przejdźmy z powrotem na pan pani
po co udawać bliskość w którą nikt nie wierzy
marznąc pod każdym spojrzeniem
zimno zbiera się wokół ust
rozszerza w górę i
gęstnieje w gardle
w głowie robi się lepko i mdło
jestem już poza twoim zasięgiem
poza zasięgiem wszystkich ludzi
nie można próbować dłużej niż to ma sens
zwłaszcza że w nocy po ścianach wędrują odblaski cudzych
ognisk
Marinko wiersz piękny, tylko tyle w nim smutku i rozgoryczenia. Buziol
OdpowiedzUsuń