wtorek, 15 lipca 2014

muszę się spieszyć tej nocy


i  zasnąć choć na chwilę

powieki odczerwienić
przysposobić do pokazania

ból znieczulić w miękkim niebycie pobyć

muszę zdążyć
przypudrować wszystkie blizny

przed świtem
znowu koszmar

bezlitośnie grzebie pazurami w ochłapach duszy
bije w bębny na alarm
melancholia

odbijająca się od zimnych ścian cisza
aż jęczy

bezsensem nadchodzącego dnia


1 komentarz: